Jedz gorzką czekoladę

Jedz-gorzk-czekolad

Angielskie słowo „chocolate" pochodzi z języka Azteków i słowa „Xocolatl", które z kolei znaczyło… gorzka woda. Krzysztof Kolumb po swojej 4 wypra­wie do Ameryki zaprezentował ziarna kakaowca hiszpańskiej parze królewskiej. Król Ferdynand i królowa Izabela nie byli zachwyceni i nadali cze­koladzie miano „dziwnej mikstury dzikich plemion". Teraz nie wyobrażamy sobie bez niej świata, a przy­najmniej świata deserów!

Miłośnicy gorzkiej czekolady podkreślają jej wykwintny smak i moc poprawiania humoru zwłaszcza na przełomie sezonu zimowego i wiosennego  

Jak się okazuje to nie jedyne walory tego przysmaku. Coraz częściej mówi się o tym, że gorzka czekolada jest dobra na wiele różnych dolegliwości np. kaszel, nadciśnienie, brak energii, kiepską pamięć, niski poziom koncentracji i stres. Badania wskazują, że dieta, która jest bogata we flawonoidy przyczynia się do obniżenia ryzyka wielu chorób, w tym sercowo­-naczyniowych i neurodegeneracyjnych. Poza warzy­wami i owocami ich dodatkowym źródłem może być z powodzeniem właśnie gorzka czekolada. Pomimo że zaliczana do artykułów cukierniczych, obecnie uznawana jest za tzw. żywność funkcjonalną, czyli wykazuje udokumentowany pozytywny wpływ na organizm człowieka ponad ten, który wynika z efektu odżywczego zawartych w niej składników uznawa­nych za niezbędne.

Ilość flawonoidów w czekoladzie wzrasta wraz z ilością wykorzystanej do jej produkcji masy kakaowej  

Z uwagi na brak precyzyjnych regulacji prawnych udział kakao w czekoladzie gorzkiej jest mocno zróżnicowany i waha się od 46 proc. do 99 proc. Jak można się przekonać, w sklepach dominują cze­kolady z zawartością 60–70 proc. masy kakaowej. Czekolady mleczne mają jej od 2 do 3 razy mniej, co powoduje, że korzyści zdrowotne płynące z ich spo­żywania wydają się wielce wątpliwe. W ciągu ostatnich kilkunastu lat wzrosła liczba badań potwierdzających, że umiarkowana konsump­cja gorzkiej czekolady, jak i samego kakao, może korzystnie wpływać na obniżenie ryzyka wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. U chorych z nadci­śnieniem tętniczym czekolada o zawartości 50–70 proc. kakao redukuje ciśnienie skurczowe średnio o 5,0 mmHg i rozkurczowe o 2,7 mmHg. Dzięki zawartości flawonoidów czekolada okazuje się zatem potencjalnym sprzymierzeńcem w leczeniu nadci­śnienia. Ostateczne wskazania co do jej użycia będzie można jednak sformułować dopiero na podstawie długoterminowych badań klinicznych. Od kilku lat dzięki decyzji Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeń­stwa Żywności na opakowaniach czekolady gorzkiej i kakao producenci mogą umieszczać informację mówiącą o tym, że „flawonole kakao przyczyniają się do utrzymania elastyczności naczyń krwionośnych, co przyczynia się do prawidłowego przepływu krwi". Kakao wpływa także na ilość zawartego w czeko­ladzie magnezu. Do czego on jest nam potrzebny? Przede wszystkim stabilizuje funkcje układu ner­wowego i usprawnia pracę szarych komórek. Bio­rąc udział w przemianie węglowodanów, białek oraz tłuszczów, warunkuje dostawę energii do tkanek i komórek organizmu, zwłaszcza do wrażliwych na jej niedobór komórek nerwowych mózgu. Jego nie­dobór powoduje trudności z koncentracją, drażli­wość, ciągłe zmęczenie, kłopoty ze snem, zawroty głowy, skurcze łydek, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, drganie powiek, stany lękowe i depresję. W gorzkiej czekoladzie znajdziemy średnio 165 mg magnezu w 100 g produktu. Oznacza to, że spożywa­jąc 3–4 kostki, dostarczamy organizmowi 7–8 proc. dziennego zapotrzebowania na magnez.

Nie możemy jednak zapominać, że czekolada zawiera również cukier. Jego zawartość waha się zależnie od rodzaju czekolady

W czekoladzie gorzkiej jest go średnio 26 g na 100 g produktu, natomiast w czekoladzie mlecz­nej ilość cukru jest dwukrotnie wyższa i wynosi aż 56 g na 100 g czekolady! W czekoladach z zawarto­ścią 90 proc. kakao jest natomiast tylko 7–11 proc. cukru. A im go mniej, tym z żywieniowego punktu widzenia dla nas lepiej. Mniejsza ilość cukru nie oznacza, że czekolady gorzkie są mniej kaloryczne od mlecznych. Posiadają one więcej masy kaka­owej, a tym samym i więcej tłuszczu. Stąd wartość energetyczna gorzkiej czekolady jest wysoka i sięga 590 kcal na 100 g (zawartość kakao 99 proc). W tłuszczu kakaowym znajdują się głównie kwasy tłuszczowe nasycone. Jednak w opinii niektórych dietetyków akurat ten rodzaj kwasów tłuszczowych, aż tak ujemnie nie oddziałuje na zdrowie, jak to jest w przypadku innych tłuszczów nasyconych. Niestety poza tłuszczem kakaowym, do czekolad producenci mogą dodawać także inne tłuszcze roślinne, na przykład olej palmowy. Ich udział nie może prze­kraczać jednak 5 proc. całkowitej masy produktu. Trzeba pamiętać, że w czekoladzie znajduje się również kofeina. Jedna tabliczka może zawierać jej 60–70 mg, czyli tyle, ile w kubku kawy. Jeśli weźmiemy pod uwagę zalecenia mówiące o nieprzekraczaniu dziennego limitu dotyczącego spożycia kofeiny, który wynosi 400 mg, to należy uznać, że jedna porcja czekolady gorzkiej nie odgrywa w tym przypadku znaczącej roli. Czekolada, w której skład wchodzi prawie wyłącznie kakao (99 proc.) jest niemal czarna i tak gorzka, że trzeba trochę czasu, aby się w niej rozsmakować. Entuzjaści przekonują jednak, że warto rozsmakować się w tym nieoczywistym przysmaku. Jeśli chcemy poznać walory prawdziwej czekolady, możemy stop­niowo przyzwyczajać do niej swoje podniebienie. Wystarczy zacząć od czekolady deserowej, kończąc na czekoladzie z 90–99 proc. zawartością kakao.

Po czym poznać jakość czekolady? 

Dobra czekolada ma błyszczącą, jedwabistą powierzch­nię i subtelny zapach… czekolady. W trakcie jej przełamywania powinno dać się słyszeć specyficzny trzask, a w miejscu przełamania zauważyć gładką powierzchnię. Kruszenie, wyginanie, zmiana koloru, nalot oznaczają, że czekolada posiada w składzie za mało masła kakaowego lub zwyczajnie jest nie­świeża. Czekolada, którą warto polecić, rozpływa się w ustach, na długo pozostawiając w nich cierpki smak z akcentem słodyczy. „Staramy się uświadomić ludziom, że czekolada nie pochodzi z fabryki. Pochodzi z ziemi." – mówi twórca najdroższej limitowanej czekolady świata Jerry Toth. To'ak powstała z ziaren rzad­kich, ponad 100-letnich drzew kakaowca rosną­cych w górach Ekwadoru. Za 50-gramową tabliczkę musimy zapłacić 260 dolarów (około 870 zł). Aby jej spróbować trzeba się pospieszyć z zakupem – obec­nie dostępne są jeszcze 373 sztuki tego ekskluzyw­nego towaru. Czekolady nie należy oczywiście gryźć, a pozwolić jej powoli rozpłynąć się w tylnej części jamy ustnej. W ten sposób uzyskamy bogaty, głęboki i lekko gorzki smak, któremu towarzyszy naturalny owocowy posmak. Ten ostatni walor smakowy jest zresztą dość zaskakujący, z uwagi na fakt, że do pro­dukcji czekolady nie został wykorzystany ani jeden owoc. Inną, ale także nieprzytomnie drogą, czekoladą produkowaną z ekwadorskiego kakaowca jest ta od szwajcarskiej firmy DeLaFee. Wykwintne czekoladki zwane również złotymi truflami (wierzch czekoladek oprószony jest jadalnym złotem) to prawdziwe niebo dla podniebienia każdego konesera dobrego smaku. Pudełko tych wybornych smakołyków kosztuje około 1900 zł. Światowy rynek czekolady wciąż rośnie! A producenci prześcigają się w coraz to nowych pomysłach i wariacjach z czekoladą w roli głównej. Amerykańska firma Lays sprzedawała przez pewien czas limitowaną edycję chipsów ziemniaczanych pokrytych mleczną czekoladą. Ten kontrowersyjny koncept się nie przyjął, ale orzechy pokryte czeko­ladą... to już zupełnie inna sprawa!

Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodz...
3544 Odsłony
Cała prawda o dietetycznym detoksie.Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt ...
3022 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłuż...
2683 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet?W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwa...
2622 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może p...
2495 Odsłony
Niskie temperatury na zewnątrz, przesuszone, gorące powietrze we wnętrzach, noszenie czapek oraz kapryśna i wietrzna aura sprawiają, że kondycja włosów po zimie pozostawia wie...
2425 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm