Toksoplazmoza podczas ciąży. Czy tylko koty są odpowiedzialne za tę chorobę?

Toksoplazmoza-podczas-ciy

Toksoplazmoza to pasożytnicza choroba ludzi i zwierząt spowodowana zarażeniem pierwotniakiem Toxoplasma gondii. Zakażenie toksoplazmozą to jedno z najczęstszych zakażeń pasożytniczych. Występuje ono praktycz­nie na całym świecie. Seropozytywność świadcząca o kontakcie z pasożytem występuje u kilkudziesięciu procent ludzi dorosłych mieszkających na wszystkich kontynentach. Mimo wysokiego odsetka zakażonych, tylko niewielka liczba osób faktycznie choruje. Reszta to, odporni na działanie pierwotniaka, nosiciele. O toksoplazmozie często możemy usłyszeć w kontekście zagrożeń, jakie stwarza dla kobiet w ciąży. Na czym polega ryzyko?

O toksoplazmozie często możemy usłyszeć w kontekście zagrożeń, jakie stwarza dla kobiet w ciąży. Na czym polega ryzyko?  

Epidemiolodzy uspokajają, że jeśli do zakażenia doszło u kobiety jeszcze przed ciążą, jej układ odpor­nościowy zapamiętuje pierwotniaka i potrafi się przed nim bronić. Dzięki temu powtórne zakaże­nie jest mało prawdopodobne i płód pozostaje bez­pieczny. Jeśli jednak pierwsza (pierwotna) infekcja ma miejsce w okresie ciąży, może to nieść ryzyko dla płodu – tym większe, im wcześniejszy etap ciąży. Prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań u dziecka jest odwrotnie proporcjonalne do czasu trwania ciąży. Oznacza to, że maleje z każdym następnym trymestrem. Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli dojdzie do zakażenia, nie oznacza to, że dziecko urodzi się chore. Nie w każdym przypadku pierwotnego zarażenia matki musi bowiem dojść do zarażenia płodu. Największe zagrożenie stwarza zakażenie w pierwszym trymestrze, gdyż może pro­wadzić do poronienia. U zakażonych noworodków istnieje ryzyko wystąpienia małoocza lub brak gałki ocznej, wad układu nerwowego, ślepoty, głuchoty. W późniejszych etapach ciąży zakażenie toksopla­zmozą nie wywołuje już tak drastycznych powikłań (np. anemia, powiększona wątroba). Trzeba jednak zaznaczyć, że w przypadku toksoplazmozy wrodzo­nej śmiertelność wynosi około 15 proc.

Jakie są objawy zakażenia pasożytem?  

U człowieka, podobnie jak u wielu gatunków ssa­ków oraz ptaków, tzw. żywicieli pośrednich, zara­żenie pierwotne zazwyczaj przebiega bezobjawowo. U zdrowych dorosłych osób ryzyko pojawienia się choroby w postaci ciężkiej jest znikome, występuje natomiast u osób z obniżoną odpornością, a także u dzieci zarażonych przez łożysko w fazie płodowej (toksoplazmoza wrodzona) na skutek krwiopochod­nego przekazania tachyzoitów od zarażonej matki. Do zakażeń płodów dochodzi u 50 proc. nieleczonych matek. Nabyta toksoplazmoza u ludzi z prawidłowo funk­cjonującym systemem immunologicznym zazwyczaj przebiega bezobjawowo lub skąpoobjawowo. Symp­tomy przypominają te charakterystyczne dla grypy – stany podgorączkowe, osłabienie, bóle głowy i mię­śni, powiększenie węzłów chłonnych szyjnych, karko­wych i potylicznych. Bóle utrzymują się 4–6 tygodni, a po jakimś czasie objawy samoistnie zanikają. Bardzo rzadko toksoplazmoza przyjmuje postać ciężką z wła­ściwym jej podrażnieniem opon mózgowo-rdzeniowych i powiększeniem śledziony.

W jaki sposób możemy uchronić się przed chorobą? 

Zdaniem epidemiologów toksoplazmozą nie można się zarazić, podając komuś rękę, kichając czy pijąc z tej samej filiżanki. Jak wiadomo człowiek i niektóre ze zwierząt są żywicielami pośrednimi pasożyta. Natomiast jego żywicielami ostatecznymi są koty domowe i dzikie. Główną drogą zarażeń jest spożycie surowego lub niedogotowanego mięsa zawierającego pierwotniaki Toxoplasma gondii. Główne zagrożenie dla człowieka stanowi przede wszystkim mięso świń, owiec i kóz. Uważane za zdrowe i ekologiczne mięso zwierząt dzikich także może stanowić zagrożenie toksoplazmozą. Szczególnie podatne na zarażenie są sarny, zające oraz ptaki łowne, przede wszyst­kim kaczki, gęsi i gołębie. Także mięso dzików może stanowić źródło zarażenia. Osoby mające styczność z tuszami odstrzelonych zwierząt powinny być świa­dome tego, że ryzyko zarażenia toksoplazmozą stwa­rza sam kontakt z ich mięsem w czasie czynności związanych z patroszeniem i skórowaniem. Podobne zagrożenie może stanowić picie niepasteryzowanego mleka prosto od krowy. Zarażenie może się również dokonać poprzez zjedzenie pokarmu zanieczyszczo­nego kałem, moczem lub śliną zwierząt chorych na toksoplazmozę, w których to wydalinach i wydzieli­nach znajdują się pasożyty.

Czy powinniśmy się obawiać zarażania poprzez kontakt z kotem? 

Warto przypomnieć, że tylko kotowate jako żywiciele ostateczni wydalają wraz z kałem oocysty – formy rozwojowe pasożyta, które po 2–5 dniach przebywa­nia w środowisku zewnętrznym stają się inwazyjne i zachowują zdolność do zarażenia przez wiele mie­sięcy. Takimi oocystami mogą zarażać się zarówno ludzie, jak i zwierzęta. Koty zazwyczaj zarażają się zjadając upolowane gryzonie i ptaki lub też surowe mięso i narządy zwierząt zawierające tkankowe postacie pasożyta, tzw. tachyzoity i bradyzoity. Gry­zonie, a szczególnie myszy, pełnią rolę żywicieli rezerwuarowych, podtrzymujących krążenie paso­żyta w środowisku. Najczęściej siewcami oocyst są młode koty zarażone po raz pierwszy, u których występuje jelitowa postać toksoplazmozy. W takich przypadkach możemy zaobserwować u nich występowanie zaburzeń oddechowych i nerwowych, uszkodzenia wątroby i zaatakowanie gałki ocznej. Jednak objawy te nie zawsze występują. Podobnie jest w przypadku biegunek, wraz z którymi wydalane są occysty. Zarażone młode koty mogą wydalać ich miliony. W tej postaci pasożyt zachowuje zdolność do inwazji przez 12-18 miesięcy. U dorosłych kotów pojawia się odporność. W takich przypadkach brak jest objawów klinicznych zarażenia lub objawy są niespecyficzne, na przykład gorączka, spadek ape­tytu i osłabienie. Nie obserwuje się również stadium jelitowego choroby, podczas którego dochodzi do wydalania oocyst z kałem. Przy obniżonej odporności zarażony dorosły kot może wykazywać objawy ogól­nej choroby w postaci gorączki, braku apetytu, otę­pienia, duszności, bólu brzucha, stanów zapalnych oka, w rzadkich przypadkach zaburzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jeśli u naszego kota stwierdzono obecność przeciwciał, oznacza to, że miał on stycz­ność z pasożytem w przeszłości i nie stanowi zagro­żenia dla domowników. Oczywiście pod warunkiem, że pozostaje w dobrej kondycji zdrowotnej.

Co możemy zrobić, by kot nie stanowił dla nas zagrożenia?

Przede wszystkim nie powinniśmy karmić kotów surowym mięsem. Musimy ograniczyć im możli­wość polowania na gryzonie i ptaki. Konieczne jest też zachowanie czystości i codzienne opróżnianie kociej kuwety, aby nie dopuścić do tzw. sporula­cji oocyst, która zachodzi w ciągu 2–5 dni. Pamię­tajmy, że zarazić się możemy także poprzez dotyka­nie i głaskanie. W przypadku kobiet w ciąży oznacza to konieczność rezygnacji z przytulania i całowania kota. Nie powinno się mu pozawalać na chodzenie po stole i kuchennych szafkach. Po kontakcie z pupilem należy dokładnie umyć ręce. Ciężarna nie powinna również wymieniać piasku w kuwecie, tylko zostawić to innym członkom rodziny. Zakażenie może mieć źródło w zjedzeniu surowego lub niedogotowanego mięsa, na przykład wieprzowego. W trakcie ciąży lepiej więc zrezygnować z jedzenia tatara, metki, białej kiełbasy, krwistych befszty­ków. Mięso do spożycia należy dokładnie usmażyć lub ugotować. Po głębokim zamrożeniu i gotowaniu przez 20 minut też jest bezpieczne. Wszelkie sztućce, naczynia i przyrządy kuchenne mające kontakt z surowym mięsem należy dokładnie myć. Nie powinno się także jeść nieumytych owoców ani warzyw. Niektórzy epidemiolodzy zalecają wręcz, aby myć je w rękawiczkach. Pierwotniaki toksoplazmozy mogą znajdować się również w ziemi i w produktach zanie­czyszczonych ziemią. Dlatego do prac ogrodowych należy zawsze zakładać gumowe rękawiczki, a po zabawie z dzieckiem w piaskownicy od razu dokład­nie umyć ręce. Specjaliści uspokajają, że w przypadku toksopla­zmozy nie ma powodu do podejmowania drastycz­nych decyzji. Należy jednak bezwzględnie przestrze­gać zasad higieny, a kobiety pragnące zajść w ciążę powinny się do tego odpowiednio przygotować, między innymi – wykonując badania na oznaczenie przeciwciał IgG i IgM przeciwko toksoplazmie.

Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodz...
2868 Odsłony
Cała prawda o dietetycznym detoksie.Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt ...
2619 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłuż...
2272 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet?W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwa...
2236 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może p...
2101 Odsłony
Niskie temperatury na zewnątrz, przesuszone, gorące powietrze we wnętrzach, noszenie czapek oraz kapryśna i wietrzna aura sprawiają, że kondycja włosów po zimie pozostawia wie...
2050 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm